Nasza hodowla

misty manor cattery

Hodowla Kotów Bengalskich

Nasza Historia

Szanowni Państwo, przed Państwem Renata i Maciek, skromni hodowcy Kotów Bengalskich. Miłość do zwierząt jest w naszym życiu od zawsze, czworonogi towarzyszyły nam od kołyski. W 2017 roku postanowiliśmy połączyć tą miłość z hobbystycznym zacięciem i tak powstała nasza hodowla. Pierwszą kotkę wzięliśmy od przyjaciół ze znanej, największej w Polsce i ze wszech miar profesjonalnej hodowli Jadry*PL. Ci wspaniali ludzie nie tylko udostępnili nam kotkę ze swojej silnej i zdrowej linii genetycznej, ale też podzielili się swoją bezcenną wiedzą i doświadczeniem. Jesteśmy hodowcami, profesjonalistami stosującymi zasady etyki hodowlanej, ale też wielkimi entuzjastami i miłośnikami Bengali. Każdy kotek, który przeszedł przez nasze ręce doświadczył dużo miłości i ciepła i jesteśmy skłonni wydać takiego malucha jedynie ludziom, u których znajdzie to samo – miłość i rodzinę. Jest to warunek najważniejszy!

REZYDENCI

Rodzina Misty Manor

Zana Misty Manor*PL

Kotka

triss Misty Manor*PL

Kotka

z pasji do zwierząt

Oficjalna hodowla

Nasza hodowla jest zarejestrowana w Felis Posnania, która jest członkiem Polskiej Federacji Felinologicznej Felis Polonia, będącej członkiem międzynarodowej organizacji felinologicznej FIFE. Działamy legalnie, z zachowaniem wszelkich formalności rodowodowych, a także wszelkich zasad etyki hodowlanej. Nasze koty są częścią rodziny, a nasz dom, jest ich domem. Nie są trzymane w klatkach, czy odizolowanych pomieszczeniach. Karmimy je renomowaną karmą firmy Royal Canin. Wychowują się z kotką rasy dachowiec, która im matkuje i która absolutnie nie jest na sprzedaż:), a także z pięcioletnim chłopcem, z którym są najlepszymi przyjaciółmi. Każdą osobę zainteresowaną kotami Bengalskimi zapraszamy serdecznie w nasze progi, wszystko pokażemy, na każde pytanie odpowiemy – nie mamy nic do ukrycia.

N

Złóż Rezerwację

pokochaj

mały lampart

Dlaczego kot bengalski?

Ponieważ absolutnie nas zauroczył! Wpierw były zdjęcia w internecie i wpisy na blogach właścicieli Bengali, a potem pojechaliśmy do hodowli Jadry*PL i ten pierwszy kontakt z żywymi kotami wystarczył w zupełności. Okazało się że wszystko co do tej pory przeczytaliśmy o tych kotach to była ledwie namiastka tego, co sobą prezentują. Ten urok i wdzięk, któremu towarzyszy psotny, a jednocześnie łagodny charakter okazały się nieodparte. Klamka zapadła – Bengale, albo nic!

Napisz do nas!